Gość movie - pierwszy kadr

Gość movie - pierwszy kadr

 Nieustająca miłość? Kino!

Dagmara Romanowska- dziennikarka filmowa, miłośniczka kina, przyjaciółka nowogardzkiego „Lata z Muzami", w tym roku po raz kolejny koordynuje konkurs Filmowa Młoda Polska.

Czym kierowała się Pani przy wyborze tegorocznych krótkometrażówek?

Szukałam filmów, które coś we mnie poruszają, w jakiś sposób mnie zaintrygują, zaskoczą oryginalnością pomysłu lub formy, swoim temperamentem. Rozglądałam się za ciekawymi tematami - tych nie brakowało. Twórcy krótkiego metrażu podążają wieloma ścieżkami, opowiadają o sprawach osobistych, intymnych, ale i dotyczących nas wszystkich. Wiele w tym roku - dla przykładu - filmów, które poruszają sprawy ekologii. Ale są też komedie: trochę zgrywy, trochę satyry. Myślę, że to dość szerokie spektrum. Mam nadzieję, że widzowie i jurorzy będą mieli o czym dyskutować, a wybrane filmy nie pozostawią ich obojętnymi.

Skąd właściwie zainteresowanie filmem, jak zaczęła się Pani przygoda?

Kinem interesuję się od bardzo dawna. Już jako dziecko kochałam oglądać filmy. Od „Akademii Pana Kleksa” po „Tańczącego z wilkami”. Kiedy tylko dowiedziałam się, że mogłabym zajmować się kinem zawodowo, to zaczęłam dążyć właśnie w tym kierunku. Studiowałam filmoznawstwo i dziś jestem tutaj.

A nie myślała Pani może o wejściu kiedyś w rolę reżyserki, czy może aktorki?

Nie, nigdy. Zawsze lubiłam być widzem i to w tym miejscu się odnajduję.

Co takiego jest w „Lecie z Muzami”, że chce Pani do nas wracać?

W Nowogardzie panuje wspaniała atmosfera. Publiczność nie boi się rozmawiać, prowadzi fantastyczne dyskusje po filmach. Miasto i festiwal mają bardzo dobrą, niezapomnianą energię.

Rozmawiała Małgorzata Kożuszek